Obejrzyj, posłuchaj i wyrób sobie własne zdanie: https://youtu.be/-hv_S8ZXV4A?si=zuUa92kvrIiVP-vn
Więcej na fanpage https://www.facebook.com/profile.php?id=61588606356353
Zebranie w sprawie wyburzenia Kauflanda [12.02, 17:30]
Re: Zebranie w sprawie wyburzenia Kauflanda [12.02, 17:30]
Głos Wielkopolski artykuł o nie likwidacji galerii handlowej Kaufland.
Przeczytaj, a na końcu artykułu jest ankieta. Można oddać tylko jeden głos. Warto kliknąć.
https://gloswielkopolski.pl/mieszkancy- ... 2-28890709
Przeczytaj, a na końcu artykułu jest ankieta. Można oddać tylko jeden głos. Warto kliknąć.
https://gloswielkopolski.pl/mieszkancy- ... 2-28890709
Re: Zebranie w sprawie wyburzenia Kauflanda [12.02, 17:30]
Polecam materiał z WTK:
https://fb.watch/GubbtU8kw5/
https://fb.watch/GubbtU8kw5/
- gustarballs1983
- Posty: 220
- Rejestracja: 31 sty 2012, o 20:37
- Nr bloku: 1
Re: Zebranie w sprawie wyburzenia Kauflanda [12.02, 17:30]
i jak tam chłopaki, podobno na walnym grubo było.. włączając w to stare dobre modrobicie.. plotki na osiedlu głoszą że nawet pały przyjechały..
Prawda to?
Powie ktoś coś więcej?
Moi staruszkowie jako głowni lokatorzy w spółdzielni, nie są skorzy do pakowania się w takie plebejskie imprezy dla czerwonych, gdzie żeby nie paść z wycieńczenia trzeba by beczkowóz z prywatna wodą skołować.. bo serio komu wystarczy te 1,5 litra na domiar złego w plastikowej butelce, na te 5-6 godzin siedzenia bądź nawet stania jak się zawczasu nie załapiesz na miejsce siedzące.. ten rodzaj czerwonego spędu owiec gdzie trzeba za każdym razem gremium wybierać powinien odejść do lamusa ta formuła walnego zgromadzenia z czasów słusznie minionych też powinna stać się słusznie miniona.. walne powinny być częściej i zdecydowanie krótsze a nie że w środku tygodnia wyrywa się człowiekowi cały dzień z życiorysu.. moi starzy poszli tylko raz na walne dawno temu zaczęło się o 10 a skończyło o 18, matka omal nie zemdlała z wycieńczenia i braku wody.. to się *musi* zmienić.. i kiedy wreszcie te czerwone głąby które organizują walne wreszcie pójdą po rozum do głowy że w marcu i kwietniu to ludzie na emie jeżdżą na wakacje i nie tylko nie w smak im uczestniczyć w takiej farsie ale też niekiedy w terminie walnego są po prostu daleko poza miastem..
inną kwestią zupełnie jest fakt że decyzje podejmowane na tych całych zgromadzeniach, sa podejmowane większością preparowaną, tzn "swoi" zakładają jaka będzie frekwencja i dobierają tylu "swoich" do bycia obecnymi na zgromadzeniu aby liczba kresek się zgadzała innymi słowy farsa i śmiech na sali.. jestem ciekaw kiedy ten cały PSM sprzeda nas jakiemuś deweloperowi który najmie takich panów pokroju pana Śruby do "pozbycia się problemu", bo za każdym razem ma człek wrażenie, ze juz gorzej być nie może a i nawet na tym przekonaniu się zawodzi...
Prawda to?
Powie ktoś coś więcej?
Moi staruszkowie jako głowni lokatorzy w spółdzielni, nie są skorzy do pakowania się w takie plebejskie imprezy dla czerwonych, gdzie żeby nie paść z wycieńczenia trzeba by beczkowóz z prywatna wodą skołować.. bo serio komu wystarczy te 1,5 litra na domiar złego w plastikowej butelce, na te 5-6 godzin siedzenia bądź nawet stania jak się zawczasu nie załapiesz na miejsce siedzące.. ten rodzaj czerwonego spędu owiec gdzie trzeba za każdym razem gremium wybierać powinien odejść do lamusa ta formuła walnego zgromadzenia z czasów słusznie minionych też powinna stać się słusznie miniona.. walne powinny być częściej i zdecydowanie krótsze a nie że w środku tygodnia wyrywa się człowiekowi cały dzień z życiorysu.. moi starzy poszli tylko raz na walne dawno temu zaczęło się o 10 a skończyło o 18, matka omal nie zemdlała z wycieńczenia i braku wody.. to się *musi* zmienić.. i kiedy wreszcie te czerwone głąby które organizują walne wreszcie pójdą po rozum do głowy że w marcu i kwietniu to ludzie na emie jeżdżą na wakacje i nie tylko nie w smak im uczestniczyć w takiej farsie ale też niekiedy w terminie walnego są po prostu daleko poza miastem..
inną kwestią zupełnie jest fakt że decyzje podejmowane na tych całych zgromadzeniach, sa podejmowane większością preparowaną, tzn "swoi" zakładają jaka będzie frekwencja i dobierają tylu "swoich" do bycia obecnymi na zgromadzeniu aby liczba kresek się zgadzała innymi słowy farsa i śmiech na sali.. jestem ciekaw kiedy ten cały PSM sprzeda nas jakiemuś deweloperowi który najmie takich panów pokroju pana Śruby do "pozbycia się problemu", bo za każdym razem ma człek wrażenie, ze juz gorzej być nie może a i nawet na tym przekonaniu się zawodzi...
Jeżeli aby dwa razy więcej zarabiać, trzeba dwa razy więcej, i dwa razy dłużej pracować, to ja nie wiem gdzie tutaj jest zysk.