Post
autor: gustarballs1983 » 28 sie 2025, o 14:20
Post @Poznańczyk 93'
powinien raczej trafić do ogólnego, a temat w sumie dotyczy bloku 82..
jednak pije do altruizmu pana Poznańczyka93'
otóż takiej nory jak południowa część batorego to próżno w całej Polsce szukać jedyne osiedle w polsce z nieykonaną termomodernizacją w 2025
załoga zarządzająca osiedlem się obudziła z ręką w nocniku, że unia będzie niebawem nakładać kary za brak właściwej spełniającej unijne normy termomodernizacji, to zwołała ekipę szwagra janusza, żeby teraz na odpierdol szast prast trochę gipsu trochę szpachli to mieszkańcy zamkną ryja, i nie będzie trzeba kar płacić.. przejadą się na tym i to srogo, obawiam się, bo UE nie jest tak pobłażliwa i nie ma tak wyje*ane na to wszystko jak większość mieszkańców, która woli kisić grosiwo w kiejdach bo "kurła wonż ugryzie jak sięgnem po gotufke", niż zapłacić za remont z prawdziwego zdarzenia..
na domiar złego wszystkie lokalne sklepy po kolei upadają na tym osiedlu bo zarządcy osiedla cisną tak opłatami za wynajem, że orzełek ze złotówki nie tylko się zesikał, ale też zesrał i wydalił wszystkie wnętrzności odbytem.. jedyny ogólnospożywczy to warzywniak w 18. warzywniak z bloku 15 to jakaś kpina a nie uczciwy sklep zero kasy fiskalnej a towar wiecznie albo stary albo zgniły.. o płatnościach kartą zapomnij w ogóle..
mięsny to na rzęsach staje, żeby się utrzymać, choć obrót robi kosmiczny... kolejka do nich nie raz i na pół godziny, a ledwo wiążą koniec z końcem.. za to sklep wędkarski dla szwagra można było zorganizować.. kosztem wywalenia drugiego mięsnego, nawet pani Jola z mydłem i powidłem powiedziała dość.. Delikutasy Ewa też się poddały. co rusz powstają jakieś nowe biznesy, ale nic tu się na dłuższą metę nie utrzymuje, a pubu jak nie było, tak nie ma, choć ten co kiedyś był zamiast tej mafijnej pizzerii to latami się utrzymywał i ogródek zawsze był pełen klientów.. i jedynym jego grzechem był chyba tylko brak kibla dla klientów, bo załatwiali się oni w krzakach, i była to jedyna skarga mieszkańców, bo głośno tam nigdy nie było, klienci siadali przy piwku, winku czy drinku i se dyskutowali..
a teraz to jest jedna wielka nora, nawet ten serwis komputerowy to tylko usługa kurierska do serwisu w centrum bo ta sierota w naszym punkcie to co najwyżej windowsa jest w stanie zainstalować, i na tym jego umiejętności się kończą,
Jeżeli aby dwa razy więcej zarabiać, trzeba dwa razy więcej, i dwa razy dłużej pracować, to ja nie wiem gdzie tutaj jest zysk.