Blok 80 Nękanie rodziny z dzieckiem

Tematy dotyczące mieszkańców bloków położonych na północ od ulicy Opieńskiego
Regulamin forum
Tytuły wątków dotyczących poszczególnych bloków powinny zaczynać się od podania numeru bloku wg schematu: [Blok xx] Tytuł wątku
Pearl10
Posty: 1
Rejestracja: 26 lis 2019, o 08:52
Nr bloku: 80

Blok 80 Nękanie rodziny z dzieckiem

Post autor: Pearl10 » 26 lis 2019, o 09:12

Drogi Sąsiedzie mam nadzieję, że to przeczytasz...
Nasyłasz na moją rodzinę policję o 10 rano w niedzielę - powód dziecko płacze...
Tak płacze bo mu ząbki wychodzą, bo nie lubi być ubierane w kombinezon, bo nie zawsze może być na rączkach i nie zawsze jeszcze rodzice wiedzą jak mu pomóc...w końcu są rodzicami od kilku miesięcy...
Wiem troszczysz się o jego bezpieczeństwo..
Czyżby...od 10 lat mijasz jego rodziców i nie masz odwagi z nimi porozmawiać, zapukać do ich drzwi jeśli masz wątpliwości?
Przez 10 lat żyjemy sobie spokojnie, nikomu nie szkodząc a wierz mi jeśli ktoś by czegoś potrzebował a moglibyśmy to pomożemy.
Nie wiesz przez co przeszliśmy jako rodzice, z czym mierzymy się na codzień jaka jest sytuacja zdrowotna nasza i naszego dziecka.
Wiesz trzeba być trochę ludzkim...
Życie jest krótkie, szybko ucieka, szanuj je, doceń to co masz, ciesz się nim zamiast żyć życiem innych ludzi.
Zastanów się proszę zanim faktycznie kogoś skrzywdzisz, zranisz...
Pewnie już nie pamiętasz jak rok temu wracałeś pijany a następnego dnia mój mąż po Tobie sprzątał klatkę schodową... Nikt nie jest idealny...

Awatar użytkownika
gustarballs1983
Posty: 171
Rejestracja: 31 sty 2012, o 20:37
Nr bloku: 1

Re: Blok 80 Nękanie rodziny z dzieckiem

Post autor: gustarballs1983 » 26 lis 2019, o 23:51

Nie jestem ze sprawą związany,bo nie mieszkam w 80tce, ale wtrące swoje 3 grosze... bo zdaje się ze chyba nie dociera i nikt inny pewnie nie podejmie się tego wyzwania, aby wam wytłumaczyć...

[3grosze]
Nie przyszło ci do głowy że zgłoszenie *NIE* miało być może obawy o dobro twojego dziecka?! Tylko po prostu godzinami wyjący bachor, to nie dla wszystkich że tak się wyrażę miód dla ich uszu... niektórym przeszkadza to tak samo jak uporczywie ujadający pies, przy czym na to drugie jest bezpośrednio pasujący paragraf. Niestety na wyjącego bachora można jedynie zgłosić zakłócanie ciszy nocnej w nocy lub zakłócanie miru domowego/dobrych obyczajów w ciągu dnia.

Zrozum że podejście bo dziecko musi się wypłakać i mu przejdzie, *wk*rwia* sąsiadów, zwłaszcza jak napisane było że gościu se lubi wypić.. może był na kacu i takie coś przeszkadzało mu podwójnie i nie wytrzymał?!

Ja osobiście nie cierpię dzieciorobów co dzieci mają "z miłości" czy jak to mówią "z przypadku" i nie potrafią się tą swoja latoroślą należycie zająć. dziecko to odpowiedzialność i fakt jego posiadania powinien wiązać się z odpowiedzialną decyzją wraz z pełną świadomością i jej wszystkimi konsekwencjami. Nie pisz mi tu jakichś bredni o tym że sąsiad cię nęka, bo być może jest na odwrót to Ty i twój współmałżonek/ka terroryzujecie cały blok wrzaskiem swojego bajdora. To co zrobił to wysoce prawdopodobnie była zasłużona kara, za wasze ignoranctwo wobec kulturalnego zachowania w stosunku do sąsiadów.

Nie twierdzę tym samym, że rzyganie na schodach nie podlega pod to samo co wycie bachora, czyli mandat, jednakże brak poszanowania dla spokoju drugiego człowieka " bo moje dziecko jest na specjanych prawach" bo to *moje* dziecko, i wogóle *dziecko* i nieszanowanie tego faktu jest w ogóle jakimś nękaniem mojej rodziny, *NIE* jest czegokolwiek wartym argumentem.

Proszę zrozumieć że życie w bloku wiąże się z tym, że jak bachor nadziera ry*a to rodzic/opiekun *musi* robić wszystko co tylko zgodnie z prawem jest możliwe żeby jego wychowanek się uspokoił i przestał zakłócać spokój mieszkańców. I *MUSI* się to zacząć dziać *najszybciej* jak tylko jest to możliwe, tak aby owa uciążliwość trwała możliwie jak najkrócej. Jak się che dać dziecku wypłakać to niestety trzeba się wyprowadzić do wolnostojącego domu najlepiej z dźwiękoszczelnymi ścianami tak by ryk bajdora nikomu nie przeszkadzał. Jeśli dalej tego nie rozumiecie to znaczy że nie nadajecie się do wychowywania dzieci we współczesnym świecie!!

[/3grosze]
Jeżeli aby dwa razy więcej zarabiać, trzeba dwa razy więcej, i dwa razy dłużej pracować, to ja nie wiem gdzie tutaj jest zysk.

Vagatan
Posty: 52
Rejestracja: 8 lut 2014, o 10:41
Nr bloku: 79

Re: Blok 80 Nękanie rodziny z dzieckiem

Post autor: Vagatan » 27 lis 2019, o 11:06

Jeśli nie masz dzieci (z wypowiedzi wynika, że nie masz), to daruj sobie rady na temat wychowania. Będziesz miał swoje dziecko, to bardzo szybko zrewiduje się Twój punkt widzenia. Płacz dziecka to nie to samo, co ujadanie psa, który na cały dzień został zostawiony sam w mieszkaniu. Dziecko nie płacze, bo jest złośliwe. Płacze, bo inaczej nie umie zakomunikować światu, że coś mu dolega. Chciałbym zobaczyć jak w minutkę uspokajasz dziecko, które płacze z bólu bo ma kolkę czy ząbkowanie? Nie sądzisz, że rodzice nie robią wszystkiego, aby dziecko uspokoić? Skąd założenie, że pozwalają mu się wypłakać? To jest bardzo stresująca sytuacja, ale trzeba mieć odrobinę empatii, aby to zrozumieć, a pisząc o "dzieciorobach", "bachorach", "bajdorach" raczej to pojęcie jest Ci obce. Przestań pouczać innych, do czego się nadają, a do czego nie i najlepiej sam wprowadź w życie swoją złotą radę o wyprowadzce do wolnostojącego domu.

Awatar użytkownika
andy
Posty: 262
Rejestracja: 15 gru 2011, o 14:18
Nr bloku: 41
Kontakt:

Re: Blok 80 Nękanie rodziny z dzieckiem

Post autor: andy » 27 lis 2019, o 12:18

Gustarballs1983 pojechałeś po bandzie.
Nie sądzę, żeby rodzicom sprawiało przyjemność, że ich dziecko płacze. Nie sądzę również, żeby byli na to obojętni.
Z mały dziećmi czasami tak niestety jest. Napisał już o tym Vegatan.
Jak pojawią się kolki, to dziecko może płakać i płakać. Mnie na szczęście kolki moich dzieci ominęły :)
Ogólnie, gdy ktoś nie ma swoich dzieci, to nie może sobie nawet wyobrazić niektórych sytuacji.

Z drugiej strony mogę zrozumieć, że niektórych sąsiadów to może denerwować ale cóż takie życie w bloku... ściany cienkie a dziecko nie płacze złośliwie.
Tacy sąsiedzi mogli by wtedy wykazać więcej empatii i pomyśleć, że Ci rodzice to dopiero mają prze...e, bo poza tym płaczem to jeszcze mają 3,5 albo 10 pobudek w ciągu nocy.
Moja córka otrzymała piękne, duże oczy. Pewnie po to, żeby nimi "mnie uwodzić", gdy w nocy musiałem do niej n-ty raz wstawać :)

Awatar użytkownika
gustarballs1983
Posty: 171
Rejestracja: 31 sty 2012, o 20:37
Nr bloku: 1

Re: Blok 80 Nękanie rodziny z dzieckiem

Post autor: gustarballs1983 » 27 lis 2019, o 22:30

Panowie wiem że dziecko rzekomo zmienia, jednakże np. ja jak i wielu innych sąsiadów nie mam zdrowia budzić się 10 razy w nocy jak przykładowo bachor sąsiada wyje, a przez ściany słychać. doskonale rozumiem tego Bożego pijaczka który zadzwonił po pały. Jak dziecku coś dolega to trzeba z nim isć do lekarza, a jak je coś boli to podać leki przeciwbólowe dla niemowląt. jak ma wzdęcia to herbatkę espumisan lub coś w tym stylu, jednakże większość rodziców wychodzi z założenia ze nic nie da się zrobić, a sąsiedzi z tego powodu muszą cierpieć. już dość że jak sąsiedzi mieli małe dzieci to musiałem znosić smród pieluch wystawionych za drzwi żeby im w chacie nie waliło, a wór z obsranymi pieluchami lezy np pół dnia przed mieszkaniem delikwenta. Wstyd gości zapraszać przez taka śmierdzącą klatkę schodową, bo ma człowiek wrażenie, że żyje w jakimś slumsie a nie mieszkaniu własnościowym wartym tyle co 3/4 domu wolnostojącego z ogrodem.
Jeżeli aby dwa razy więcej zarabiać, trzeba dwa razy więcej, i dwa razy dłużej pracować, to ja nie wiem gdzie tutaj jest zysk.

Awatar użytkownika
andy
Posty: 262
Rejestracja: 15 gru 2011, o 14:18
Nr bloku: 41
Kontakt:

Re: Blok 80 Nękanie rodziny z dzieckiem

Post autor: andy » 28 lis 2019, o 10:57

Brudne pieluchy i ogólnie śmieci wystawione na klatce to przegięcie. Zawsze można na balkon wystawić i później wyrzucić.
Niestety niektórzy nie myślą o innych.

ODPOWIEDZ